|
Nie ma chyba w Polsce domu, w którym na ścianie nie wisiałyby przynajmniej dwa malowidła oprawione w ładne ramy. Ramy do obrazów są częścią tej kompozycji artystycznej. No bo co można zrobić płótnem bez oprawy? Chyba tylko używać jako tapetę albo podkładkę na biurku. To właśnie ramy dopełniają treść malunku. Kompletny obraz powstaje dopiero wtedy, gdy treść płótna przedstawiającą jakiś krajobraz albo pejzaż czy osobę otoczymy ramami. Wtedy mamy wrażenie porządku, zgody z obowiązującymi zasadami naszej czasoprzestrzeni. Podobnie sprawa się ma, jeśli chodzi o ramki do zdjęć. Bez oprawy możemy nosić fotografię co najwyżej w portfelu. Zresztą noszenie fotografii z oprawą w portfelu byłoby niepraktyczne choć możliwe, lecz wówczas portmonetka przestałby nią być i stałaby się torebką. Ramki umożliwiają zawieszenie fotki z chłopakiem, dziewczyną, rodzicami, dziećmi, dziatkami, znajomymi ze studiów na ścianie. Gdyby nie ramki żona/mąż nie mogliby na nas patrzeć w pracy. A tak umieszczamy jej/jego wizerunek na biurku i jesteśmy spokojniejsi, że bliska osoba zawsze jest z nami. Ramy do obrazów, ramki do zdjęć, antyramy kupimy w sklepie albo zakładzie zajmującym się produkcją obramowań i oprawianiem fotografii. Tam możemy zamówić oprawę do każdej fotki i każdego malowidła: prostokątnego, kwadratowego, bardzo szerokiego, bardzo wysokiego, okrągłego.
|